Marchewkowy zawrót głowy czyli mleczko do ciała marchewkowe:)

Witam was serdecznie.

Zima nie odpuszcza trzyma na całego, ba wręcz bym powiedziała że śniegu wciąż przybywa a ja już delikatnie mam dość. Ciągle tylko odśnieżam bo pługi zawodzą więc szybciej samemu się łatwiej odkopać w efekcie czego wszystko mnie boli każda kosteczka, bez żadnego wyjątku. Padam a śnieg cóż ma zamiar dalej sypać. No cóż chcieliśmy zimy to mamy. Nie powiem bo jest pięknie, szczególnie jak dziś wyszło słońce cudo, taka pogoda może być aby jeszcze tylko trasy biegowe porobili do śmigania na nartach. Mój biedny kot nawet nie bardzo ma jak wyjść na dwór bo jak takie maleństwo ma pokonać ogromna zaspę ? Ale jakoś dzielna dziewczynka sobie radzi. Wracając w piątek z pracy byłam święcie przekonana że do tej pory to na pewno nas już odśnieżą. A chała nic z tych rzeczy. A że do drogi mamy kawałek więc powyżej kolan całą drogę do domu nogi mi się zapadały, no bo włożyć nogę to łatwo tylko potem weź ją wyjmij. Chcecie trochę zimy proszę bardzo.

A teraz z zupełnie innej parafi, otóż chciałam wam zaprezentować balsam marchewkowy do skóry suchej, bardzo suchej i pękającej. Czyli jednym słowem typowy balsam na zimę. jest delikatnie płynny, więc fajnie go mieć w buteleczce z atomizerem, pachnie marchewkowo mi ten zapach dosyć się podoba.Wbrew pozorom jest bardzo prosty wykonaniu, potrzebujemy tylko trzech składników. Bazy balsamicznej ekologicznej, hydrolatu z nasion marchwi o raz olejku eterycznego marchewkowego.

Przepis na 200 ml balsamu:

200 ml bazy

40 kropli olejku eterycznego marchewkowego

2 łyżki stołowe hydrolatu z nasion marchwi

Wszystko oczywiście należy bardzo dokładnie ze sobą wymieszać i gotowe:)

A działanie?

Tak jak już pisałam wcześniej będzie niwelował szorstkość i suchość skóry. Skusicie się?

20170116_150749.jak-zmniejszyc-fotke_pl 20170116_150804.jak-zmniejszyc-fotke_pl 20170116_150825.jak-zmniejszyc-fotke_pl 20170116_150831.jak-zmniejszyc-fotke_pl 20170116_150839.jak-zmniejszyc-fotke_pl

 

Chciałam Wam jeszcze pokazać ile mamy ptaszków w karmniku:)

20170112_113312.jak-zmniejszyc-fotke_pl

Pozdrawiam:)

90 komentarzy


  1. Balsam marchewkowy? Ooo, to dopiero fajna sprawa. Przyznam szczerze, że z taką propozycją jeszcze się nie spotkałam!
    A zima – oj tak, trzyma. Dziś było u mnie ładnie, bo śniegu pod dostatkiem, a i słoneczko zawitało :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    Odpowiedz

  2. Oj z tym odśnieżaniem to masakra. Też już mam dość tej zimy, wystarczy już. Auto muszę rano skrobać, jak już uda mi się drzwi otworzyć, z dachu śnieg zanim odgarnę to z 10 minut mija, mogłabym dłużej pospać. Dobrze karmicie te ptaszyny, że tyle ich tam jest ;D. Fajny balsam. ;)

    Odpowiedz

  3. Marchewka świetnie wpływa na moją skórę, ale także na włosy. Olejek marchewkowy jest ze mną już od bardzo dawna. Nigdy jeszcze nie wypróbowałam hydrolatu. Jakoś nie było okazji. Zawsze coś innego wpadło mi w łapki ;) Widzę, że czas najwyższy to zmienić :)

    Odpowiedz

  4. Ciekawy produkt:) Marchewka ma niesamowity wpływ na skórę:)
    Mój karmnik też jest atakowany z każdej strony, ostatnio nawet dzięcioł chciał ukraść słoninkę moim sikorkom :)

    Odpowiedz

  5. Mnie tam zima nie przeszkadza:) Cieszę się, że jest.
    Zapewne powinnam używać balsamów do ciała, ale jakoś nie przepadam za nimi.

    Odpowiedz

  6. Marchewka to nie moje klimaty, jednak wolę owoce :D warzywa to nie mój klimat :)
    Ty to tam masz masakre… ja bym nie mogła mieszkać tam gdzie jest tyle śniegu, nie lubię odśnieżania, śniegu i takiej jego ilości :D mnie denerwują te resztki w mieście a co dopiero to :)
    A karmnik to naprawdę fajna sprawa :)

    Odpowiedz

  7. Przyda się szczególnie teraz, kiedy zimno wysusza skórę. Ja mam nieco inny sposób. Siemię lniane kładę na ręce, dłonie wkładam do foliowych rękawiczek i po pół godzinie zdejmuję. Nie jest to komfortowe pól godziny ale skóra staje się delikatniejsza.

    Odpowiedz

    1. A bardzo proszę jestem chętna do oddania :) Mi pomaga to pomyślałam sobie że może inni też powinni sprubować

      Odpowiedz

  8. A ja Ci zazdroszczę bardzo tego śniegu , jak chcesz to możesz mi spokojnie wysłać , chętnie przyjmę nawet tonę :)

    Ooo ciekawy ten balsam :)

    Odpowiedz

  9. Brzmi bardzo zachęcająco. Marchewkę lubię w każdej postaci.
    U mnie też zima, śnieg i mróz…
    Ptaszki mają ucztę, nie będą głodne, zimę przetrwają.
    Cieplutko pozdrawiam…

    Odpowiedz

  10. Faktycznie zima tego roku jest okropnie uciążliwa. Mogłaby już sobie iść, bo za dużo tych mrozów i śniegu :<

    hmm, muszę bratowej polecić marchewkową radość, ona całe życie zmaga się z suchą skórą :)

    Odpowiedz

  11. Pierwszy raz się z takim marchewkowym kosmetykiem spotykam i przyznam że wzbudził moje zainteresowanie. Skoro pomaga na suchą skórę, to będę musiała spróbować :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>