Peeling do twarzy z orientany

Witajcie!

Jak tam wam minął długi weekend. Mi dość przyjemnie, wczoraj pojechaliśmy po autko, w jedną stronę pociągiem w drugą juz powrót na kołach. Ja jestem zadowolona mąż trochę nosem kręci, bo przecież on dopiero powie co i jak po dłuższym użytkowaniu.Wiecie my mamy takie szczęście do aut że zaraz coś się psuje, oczywiście tfu tfu odpukać w niemalowane mam nadziej że to autko posłuży nam dłużej.

A tutaj zima i mroźno, ja dostaję dosłownie zawału jak zjeżdżam do miasta te zakręty i nie posypane piaskiem drogi wpędzają mnie w ogromny strach. Cóż chyba po prostu już mi tak zostanie i nic na to nie poradzę, może gdyby drogi były tu lepiej utrzymane mój strach by topniał, ale niestety odśnieżanie jest na poziomie fatalnym.Wczoraj kilka aut stało w poprzek drogi bo nie szło wogóle podjechać( na zimówkach)!

Dziś zmienimy sobie tematykę i powiem wam małe co nieco o peelingu.

Niestety ja nie jestem z niego zadowolona, nie kupie go ponownie. Dlaczego? A głównie przez zapach kompletnie mi nie odpowiada, nawet nie jestem wam w stanie go z niczym porównać. Dla mnie śmierdzi. Owszem samo działanie jest fajne , ale ten zapach. O nie! Połączenie papai i żeń szenia ble zapachowe do kitu. Oczywiście to jest zdanie tylko mojego noska może wasze będą bardziej przychylne dla takich kombinacji:)

20161112_141412.jak-zmniejszyc-fotke_pl 20161112_141427.jak-zmniejszyc-fotke_pl 20161112_141436.jak-zmniejszyc-fotke_pl 20161112_141444.jak-zmniejszyc-fotke_pl 20161112_141501.jak-zmniejszyc-fotke_pl

 

Miałyście?

63 komentarzy


  1. Nie dziwię się, że się boisz jeździć jak jest ślisko. Zima to najgorsza pora roku dla kierowców. U mnie jakoś śnieg nie chce padać.W sumie to i nawet lepiej. Jest lodowato, ale słońce świeci:D
    Co do kosmetyku, to nie miałam. Ale jeżeli zapach nie odpowiada, to ja również bym była na „Nie” dla tego produktu :)

    Odpowiedz

  2. Takie kosmetyki jak pilingi,balsamy,płyny do kąpieli kupuję głównie dla relaksujących zapachów,jak ten nie pachnie ładnie to mówię mu nie.

    Odpowiedz

  3. Nie lubię zapachów owoców typu mango, melon, arbuz, papaja, więc nie dla mnie. A co do auta to niech się dobrze jeździ ;). U mnie akurat drogi czarne, na szczęście, więc jeździ się ok, a że dziury to za nie bym tych od dróg porządnie opieprzyła.

    Odpowiedz

    1. Takie owocowe zapachy tez mnie drażnią. Kochana jak byś zobaczyła jakie u mnie są dziury dramat i oczywiście nic nikt z tym nie robi

      Odpowiedz

      1. Dziury w drodze to naprawdę zmora każdego kierowcy w Polsce… I właśnie, nikt z tym nic nie robi, co jest tak wkurzające, że aż brak słów.

        Odpowiedz

  4. Tym zapachem trochę mnie zniechęciłaś do tego produktu. Na pewno jeśli będę rozważała zakup w pierwszej kolejności sprawdzę zapach. Trzymam kciuki żeby nowe autko dobrze się sprawowało :)

    Odpowiedz

  5. Rozumiem Cię z tym strachem. Ja po wypadku mam wrażenie, że jadąc 60 km/h jadę za szybko. A śnieg i mróz mnie trochę przerażają…
    Nie miałam tego kosmetyku.

    Odpowiedz

  6. Nie, nie miałam jeszcze takiego peelingu. Weekend minął mi dość szybko. Spotkałam się z rodzinką, ale też troszkę popracowałam nad nowym wpisem :) Buziaki! :*

    Odpowiedz

  7. Znam ten ból. Niby produkt ok, a zapach wkurza. Co tu poradzić. A no nic. Zapach się nie ulotni. Trzeba będzie jakoś zużyć peeling.
    U mnie też zima w pełni, mroźno. Czuć tę niską temperaturę, czuć.
    Pozdrowionka! :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>