Dwukolorowe mydełka

Witajcie!

Mamy już listopad, jak ten czas szybko leci. A pogoda za oknem cóż.. no u mnie to prószy śnieg, co oczywiście wcale mnie nie cieszy, ale jakoś przetrwać ten czas trzeba. Teraz mam niestety przerwę w pracy, bo remont odświeżanie pokoi, co mnie dołuje bo wolałabym jednak chodzić do pracy zarabiać pieniążki, a i czas szybciej by mi leciał, a tak to siedzenie w domu i wynajdywanie sobie zajęć już mnie trochę dobija. Jeszcze ta pogoda taka bardzo kapryśna. Byle do wiosny do dłuższych i cieplejszych dni. W domku naszym też robota ustała, nie ma czasu nie ma kiedy pogoda nie dopisuje, a przecież przed zimą trzeba zabezpieczyć. Wciąż dla mnie najgorsze jest to że ta praca tam tak strasznie pomału się toczy, chciałabym żeby już wiele było zrobione ale niestety.

W związku z tym,że ostatnio eksperymentuje z mydełkami, postanowiłam wam się pochwalić dwukolorowymi cudami, które ostatnio skleciłam. Oczywiście byłam święcie przekonana że nic a nic z tego mi nie wyjdzie, jednak udało się. Ręce trzęsły mi się przy tym niemiłosiernie, zastanawiam się czy by nie poeksperymentować z większą ilością kolorów wtedy dopiero mogły by być piękne. Mydełka są bezzapachowe z wrażenia zapomniałam dodać olejku no cóż bywa. Ale że zrobiłam tylko 3 to nie ma tragedii. Jak wam się podobają?

Chciałam was jeszcze spytać od czego najbardziej jesteście uzależnieni i na co wydajecie najwięcej pieniędzy? Ja zdecydowanie na książki, uwielbiam kryminały, thrillery i tematykę post apokaliptyczna , zombie. Czasem mówię że to jak choroba muszę mieć zapas książek żeby potem czytać:D

20161028-122457 20161028-122523 20161028-122556 20161028-122613 20161028-122712 20161028-122728 20161028-140610

104 komentarzy


  1. ja zdecydowanie jestem uzależniona od wszelkiego rodzaju gadżetów kuchennych :) mydełka świetne i rzeczywiście pieknie wyglądałyby takie tęczowe z kilku kolorów :)

    Odpowiedz
  2. rockgirl444

    Kicia – piękna! Mydełka – piękne! Zielono-fioletowe. Kasia nam tutaj serwujesz takie widoki, że napatrzeć się nie można. ;D Moim zdaniem remonty nie toczą się szybko, jak już się je zacznie to się ciągną i ciągną, niestety.

    Odpowiedz
    1. ~L.B.

      A pieniądze lubię też wydawać na książki głównie, no jeszcze na ubrania i kosmetyki, ale na nie to dlatego ,że muszę, a niekoniecznie chcę xD. Koleżanka wciągnęła mnie ostatnio w serial The Walking Dead, jeśli już mówisz o zombie. ;D

      Odpowiedz
      1. ~L.B.

        Wypchnęło mój poprzedni komentarz, więc jeszcze raz napiszę;D.
        Kicia – piękna! Mydełka – piękne! Zielono-fioletowe. Kasia nam tutaj serwujesz taki widoki, że aż napatrzeć się nie można ;D. Remonty jak się rozpocznie to się ciągną i ciągną, niestety.

        Odpowiedz

  3. Piękne te mydełka :-) U mnie z tymi uzależnieniami zakupowymi jest zmiennie, raz wydaję dużo na kosmetyki innym razem na porcelanę..

    Odpowiedz

  4. Pogoda faktycznie, jest, jaka jest. Wczoraj pokonywałam mnóstwo kilometrów samochodem i warunki na drogach były fatalne. U mnie co prawda śniegu jeszcze nie ma, ale zimno wszędzie…
    Co do mydełek są piękne i nawet Kocio się im nie mógł oprzeć :)
    Pozdrawiam :)

    Odpowiedz

  5. Super są te mydełka :)
    Ja też jestem uzależniona od kupowania książek. Już tak się hamuję z jakimś nowym zakupem, że masakra… mam jeszcze tyle do przeczytania… :)

    Odpowiedz

  6. Świetne połączenie kolorystyczne. Co do Twojego pytania to chyba ciężko byłoby mi jednoznacznie odpowiedzieć i zdecydować się na jeden dział. Chyba podobnie będą to książki i kosmetyki (jeśli mogę w nie wliczyć także półprodukty kosmetyczne) :)

    Odpowiedz

  7. Ja teraz poszłam po rozum do głowy i zapasów nie robię, w sumie to już od końcówki lipca tak mam. Dzięki czemu trochę odłożyłam:)
    Mydełka ładnie wyszły:)

    Odpowiedz

  8. Urocze mydełka ;)
    Ja też jestem uzależniona od książek, ale nie od kupowania, bo mnie zwyczajnie nie stać na to, by kupować nową książkę co 2-3 dzień, bo za szybko je czytam, więc raczej wybieram bibliotekę :(

    Odpowiedz

  9. Kolorystycznie bardzo fajnie wyszły.
    Ja wydaje najbardziej na zdrowe produkty żywnościowe i ciągle żałuję, że są bardzo drogie w Polsce.

    Odpowiedz

  10. u mnie książki to też worek bez dna ;) przerzuciłam się już na czytnik, bo ebooki jednak tańsze, co w przypadku kryminałów; które uwielbiam, ale raczej nie wracam do nich drugi raz, ma znaczenie ;-)

    pozdrawiam, piękny kot ;-)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>