Dyskusje kosmetyczne

Moje Drogie i Kochane kobietki. Dziś chciała bym was zmusić do dyskusji, na temat właśnie kosmetyków. Rodzi się pytanie które lepsze te kupne czy te naturalne, jakie jest wasze zdanie.

Jeśli chodzi o mój pogląd zanim zaczęłam robić kosmetyki naturalne ba zanim wogóle o nich usłyszałam to przeszłam długą drogę. Ja po prostu musiałam się do tego przekonać, bo to nie jest tak że coś jest natychmiast. Zanim zaczęłam robić swoje kosmetyki( teraz za bardzo nie mam na to czasu), to ja bardzo długo do tego się przygotowywałam. Mój pierwszy balsam był twardy jak skała. Myslicie że mnie to zniechęciło? SKądże! Dało m8i kopniaka w tyłek żeby zrobić to lepiej i w końcu wyszło. Czytałam, oglądałam filmy próbowałam nie zawsze początki były ekstra bo nie powiem czasem coś mi nie wyszło i lądowało w koszu. Z perspektywy czasu powiem że było warto, chociaż szczerze żałuję jednej rzeczy że nie mogę lub nie mam pomysłu na to jak to sprzedawać. Do czego zmierzam? Ostatnio używam do twarzy masła cupucau i tego lawendowego mydełka, tonik zastępuje mi hydrolat lipowy. Czy jest różnica ? Zdecydowanie tak . Teraz porównując to czego używałam ze sklepu a to co jest naturalne to wogóle nie ma czego porównywać, ta skóra jest świetna. Tak jak wam pisałam mi naprawdę bardzo rzadko wyskakują pryszcze. Ta skóra aż domaga się tej natury. Dla mnie jest przerażające to że świat zmierza w kierunku chemii, nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak można sprzedać produkty z sls przecież to szkodzi. Ale świat jest jaki jest, fajne jest to że można zrobić coś samemu ba nawet już teraz kupić naturalny produkt, fakt że jest droższy ale ja myślę że warto. U mnie zdecydowanie teraz na pierwszym miejscu jest natura rzadko kupuje coś ze sklepu, wolę zrobić sama lub jeśli już to kupić w sklepie eco. Najdziwniejsza dla mnie jest ta upartość ludzka bo większość idzie na łatwiznę i a kupię sobie w sklepie. ja nie mówię że wszystko jest złe, ale większość owszem. Mam nadzieję że kiedyś ta mentalność ludzka się zmieni, ale czasem jest to dla mnie wątpliwe. Po takich kosmetykach skóra oddycha zdecydowanie i po jakimś czasie stosowania ona promienieje, moja jest naprawdę wspaniała jestem bardzo zadowolona i cieszę się że są takie kosmetyki, bo bez nich to było by kiepsko.

Jakie są wasze odczucia, wasze spostrzeżenia, sugestie, co wolicie, piszcie.

Zapraszam was serdecznie do dyskusji.

:-) kosmetyki-1a573303cde01585dce507a7f6706658_82fcef

52 komentarzy


  1. Uwielbiam naturalne kosmetyki DIY. Znam wtedy skład w 100% i wiem co używam. Jednak muszę przyznać, że gdy pracuje się na pełen etat, studiuje i ma mnóstwo innych obowiązków, pasji ciężko jest wygospodarować czas na robienie kosmetyków w domu. Dlatego czasem ratuję się tymi kupowanymi, ale zwracam uwagę na to, żeby skład był jak najbardziej naturalny i przyjazny mojej skórze.
    Pozdrowionka :)

    Odpowiedz

  2. Szczerze, to kiedyś niespecjalnie się interesowałam kosmetykami. Były tak jakby poza moim zasięgiem i w ogóle nie umiałam się malować, choć zdarzało mi się podbierać kosmetyki mamie i to mi się podobało, takie ich używanie. Dopiero w gimnazjum miałam swoje pierwsze cienie do oczu, pomadkę, podkład podbierałam mamie. W szkole średniej zaczęłam się interesować kosmetykami bardziej, przez przyjaciółkę, no i zaczęłam kupować, a potem moją ciekawość wzbudziły kosmetyki naturalne i jakieś domowe sposoby, które zechciałam wypróbować. Te domowe sposoby wymagają więcej czasu, by zobaczyć efekt. Te kupione chyba szybciej działają jednak. Jak dla mnie fajne są i te, i te. I zawsze jestem zainteresowana tymi, które Ty zrobiłaś sama.

    Odpowiedz

  3. Lubię naturalne kosmetyki, ale łatwiej jest mi kupić – zwracam jednak uwage na skład i takich z mnóstwem chemii nie używam.

    Odpowiedz

  4. Zgadzam się z Tobą w 100%, ja też sięgam po marki eco, często używam produktów dla niemowląt, a skórę i włosy pielęgnuję produktami, które zazwyczaj są używane w kuchni, polecam :D

    Odpowiedz

  5. Ja nigdy nie próbowałam robić własnych kosmetyków. Szczerze to jestem do tego za leniwa :D Jest tak szeroki wybór w sklepach, że zawszę wybieram tę opcję :D
    Ale za każdym razem gdy widzę jakąś ciekawą recepturę obiecuję sobie, że w końcu coś zrobię sama :)

    Odpowiedz

  6. Chciałabym używać jak najwięcej kosmetyków naturalnych, ale zazwyczaj brakuje mi czasu na ich przygotowanie. Dlatego kupuję kosmetyki w sklepie, ale staram się, aby były jak najodpowiedniejsze dla mojej skóry :)

    Odpowiedz

  7. Uwielbiam naturalne, domowe kosmetyki. Niestety nie mam kiedy ich zrobić, a może brak mi pomysłu ;) Staram się jednak wybierać te najlepsze- sklepowe… :D

    Odpowiedz

  8. Przyznaję , że nie znam się na kosmetykach, dlatego ciężko jest mi powiedzieć coś mądrego. Zgadzam się, że świat powinien zmierzać w kierunku natury. Sądzę jednak, że nie jest tak źle, coraz częściej spotykam się na blogach z rekomendacją naturalnych kosmetyków. W przyszłości będę starać się ukierunkować właśnie na naturalne kosmetyki :)

    Odpowiedz

  9. Ja powoli przekonuję się do bardziej naturalnej pielęgnacji, ale nadal kupuję kosmetyki gotowe i rożne – jedne lepsze składkowo inne gorsze, no ale póki co nie stać mnie na wszystko naturalne…
    No i wiem, że nie wszystkim naturalne kosmetyki podchodzą – wszystko to kwestia gustu i preferencji.

    Odpowiedz

  10. Kosmetyków sama nie robiłam nigdy. Często podkradam kosmetyki mojej czteromiesięcznej Julci np. Oliwke:) Uwazam, że samodzielne przygotowywanie jest zbyt pracochlonne ale moze kiedyś:)

    Odpowiedz

  11. Gdybym tylko umiała, a może gdyby mi się chciało…ale skąd na wszystko znaleźć czas? Osobiście kupuję kosmetyki, nie używam ich dużo i czytam skład.

    Odpowiedz

  12. Mój głos nie wniesie niczego nowego do dyskusji. Patrzę na zapach i cenę, skład – nigdy. Ponadto mam swoje sprawdzone produkty i je kupuję regularnie od wielu lat. Krem kakaowy do buzi Ziaja, mleczko do demakijażu Ziaja, czerwony krem do rąk Garnier, takie tam.

    Odpowiedz

  13. Ja to się przyznam szczerze…. jest mi szczerze obojętne co to za kosmetyki :D ja i tak poza żelem i szamponem rzadko kiedy czegoś używam :D
    balsamować ciała mi się nie chce, o pilingach zapominam :D maluje się rzadko :D także no :D

    Odpowiedz

  14. Nie wiedziałam, że różnica będzie. Chociaż w sumie też używałam hydrolatu lipowego i krem naturalny do tego, to chyba większej różnicy u mnie nie było ;/

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>