Peeling z czaruszką

Weekendowa pogoda jest do bani. Pada, pada i leje i tak w kółko,już mnie głowa boli od tego deszczu. Mój organizm tez wcale nie lepiej radzi sobie z taką pogodą jestem zdecydowanie słaba i nie do użgania:D Mam nadzieję, że wkrótce ta deszczowa aura zamieni się w piękne słońce. Oby!!!

Za waszymi radami postanowiłam zapisać się na rehabilitację, bo noga naprawdę mi dokucza. Jestem już zmęczona tym że wielu rzeczy po prostu nie mogę robić. Nawet porządnie nie mogę sobie poćwiczyć eh. Więc teraz mam kolejno w poniedziałek, środę i piątek a potem zobaczymy. Liczę bardzo mocno, że po nastąpi jakaś poprawa chociaż najdelikatniejsza i że wreszcie normalnie będę mogła spać w nocy. Póki co wciąż mam z tym ogromny problem. Wczoraj np. byliśmy na zakupach i wyobraźcie siebie siedziałam w aucie i nagle jak mi nie chrupnęło coś w nodze. Masakra ból spory, ale na szczęście jakoś przeszło.

Dziś propozycja na peeling tym razem z czarnuszką, dla mnie bomba. Miałam czarnuszkę oczywiście w formie peelingowego proszku więc postanowiłam pokombinować i tadam wyszło taki cuś. Dodałam tutaj dwa rodzaje cukrów bo i biały i brązowy, olejek arganowy, sporo żelu aloesowego i mój ulubiony olej ze słodkich migdałów.

P4071334.jak-zmniejszyc-fotke_pl P4071336.jak-zmniejszyc-fotke_pl P4071335.jak-zmniejszyc-fotke_pl

Żabka trzyma kciuki żeby peeling wam się spodobał i prosi o łapek na plus na fb:)

Skład:

peeling z czarnuszki, cukier brązowy, cukier biały, olejek arganowy, żel z aloesu, olej ze słodkich migdałów

Życzę wam miłej niedzieli !!!

63 komentarzy


  1. Oooo, nie wiedziałam, że z czarnuszki można uzyskać peeling :D Twój blog jest skarbnicą wiedzy odnośnie kosmetyków, tak trzymaj :)

    Odpowiedz

  2. Masz rację, pogoda do kitu, nie dość, że pada to jeszcze spać się chce. Przynajmniej u mnie. ;)
    Ciekawy ten peeling, dwa cukry połączone z olejkiem migdałowym i czarnuszką, a jeszcze aloes. Brzmi naprawdę dobrze. Super żaba. ;D
    Zdrowia, kochana Ci życzę i powodzenia. ;)

    Odpowiedz

  3. U mnie nie pada. Wyczekuję deszczu od tygodnia, ze względu na działkę i posianą trawę i inne cuda :)
    Ale jak nie będę chciała, aby padało, to będzie :((

    Odpowiedz

  4. U mnie raczej czarnuszka króluje w kuchni i do olejowania skóry głowy w celu szybszego porostu, ale peeling bardzo mi się podoba :)

    Odpowiedz

  5. Nie miałam pojęcia, że z czarnuszki można zrobić peeling ;) Ciekawa propozycja, będę o tym pamiętam, jak tylko skończy się peeling, którego aktualnie używam.

    Odpowiedz

  6. Od dłuższego czasu obiecuję sobie, że zacznę stosować naturalne peeling, dla skóry to na pewno zdrowsze, ale jakoś nie mogę się zabrać do działania… to pewnie przez to przesilenie i szarugę za oknem. Ten peeling wydaje się całkiem prosty w przyrządzeniu więc może zabiorę się za produkcje pod koniec tygodnia ;)

    Odpowiedz

  7. Moja skóra wyjątkowo dobrze reaguje na czarnuszkę więc myślę, że i taki peeling byłby dla niej odpowiedni. Jak tylko skończą się algi to o nim pomyślę. Wygląda bardzo ładnie :) Dużo zdrówka życzę i mam nadzieję, że po rehabilitacji problemy z nogą się skończą.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>