Peeling kawowo cukrowy o zapachu jabłka i miodu

Dziś was zaskoczę! Przynajmniej mam taką nadzieję. Otóż na początku chciałam przedstawić wam mój wiersz napisany wczoraj bo trzasnęło mnie natchnienie :-D Jak byłam w gimnazjum pisałam wiersze takie do szuflady. Któregoś dnia był konkurs, można było składać swoje wiersze i najlepsze miały zostać wydane w tomiku gimnazjalistów. Pomyślałam sobie kurczę czemu nie? Złożyłam i wyobraźcie sobie dwa spośród moich wierszy zostały wybrane. W tym jeden dla mnie to był szok był wstępem do całego tomiku. Pamiętam mieliśmy też taki wieczór że każdy z nas z tego tomiku recytował swoje wiersze na scenie . Jakiż to dla mnie był stres ale jednocześnie mega wielkie przeżycie. Po czym potem jakoś przestałam pisać miałam przerwę może z 7 lat, aż tu nagle wczoraj jak mnie strzeliło tak też napisała a co!

Debiut

Jak bardzo można czegoś pragnąć i dostać nic…

Pustkę…

Katastrofę…

Obłęd…

I zwątpienie…

Jak bardzo można wierzyć w lepszy byt

I dostać po głowie bo tak trzeba

Jak?

Dlaczego?

I za co?

Nie wiem, nie potrafię, nie umiem…

A bardzo bym chciała..

Dosięgnąć gwiazd i w nieskończoność

Śmiać się do rozpuku i do granicy szaleństwa

Bo mam na to ochotę

Bo mam ochotę być wariatką…

I tańczyć w deszczu, w burzy z piorunami

A Tobie nic do tego

Bo tego wydrzeć mi nie zdołasz

Jędza

Zołza

Tylko tyle

Niczego więcej dopowiedzieć nie trzeba..

Dziś znów was ponudzę trochę tym razem peelingowo. Polubiłam peeling kawowy w związku z tym postanowiłam trochę z nim poeksperymentować, bo przecież sama kawa jest nudna. Dlatego do kawy dodałam cukier brązowy, żel z aloesu, potrójny kwas hialuronowy na ujędrnienie i ekstrakt z alg wszystko dopełniłam zapachem jabłka i miodu. Kompozycja nawet ładna nie rzuca na kolana, ale zapach jest przyjemny. Oczywiście całość najpierw rozpuściłam w oleju kokosowym . I teraz jestem ciekawa jak wam przypadł do gustu peeling kawowy i czy jakoś go ubarwiacie, jeśli tak piszcie.

Pozatym pogoda się popsuła jest zimno deszczowo, deszczowo śniegowo no i do kitu. Więc ja się pytam gdzie ta wiosna. Aż nie chce się wierzyć że jutro ma być bezchmurne niebo i 16 stopni. Serio???

P4011297.jak-zmniejszyc-fotke_pl P4011298.jak-zmniejszyc-fotke_pl P4011299.jak-zmniejszyc-fotke_pl

Skład:

Olej kokosowy,  kawa, brązowy cukier, żel z aloesu, potrójny kwas hialuronowy, ekstrakt z alg, zapach jabłko i miód

 

I na sam koniec polecam wam peeling do twarzy ten z miodem jest genialny!

Miłego:)!!!

56 komentarzy


  1. Też piszę wiersze czasami ;D. Twój bardzo mi się podoba. Zwłaszcza te fragmenty: ,,Jak bardzo można wierzyć w lepszy byt. I dostać po głowie bo tak trzeba.” oraz ,,Dosięgnąć gwiazd i w nieskończoność

    Śmiać się do rozpuku i do granicy szaleństwa

    Bo mam na to ochotę

    Bo mam ochotę być wariatką…

    I tańczyć w deszczu, w burzy z piorunami”. A peeling też bardzo fajny, kawy nie piję, ale lubię jej zapach.
    Pozdrawiam serdecznie. ;)

    Odpowiedz

  2. Uwielbiam peelingi kawowe :) ale zazwyczaj u mnie kończyło się na fusach + żel :) chętnie wypróbuje twój przepis :)

    Odpowiedz

  3. Uwielbiam kosmetyki o zapachu kawy. Mój ukochany peeling – Eveline SPA! – jest właśnie kawowy i ma grube ziarna. Super działa na udziska.

    Odpowiedz

  4. Słyszałam, że taki peeling kawowy domowej roboty jest świetny, ale nigdy nie próbowałam go zrobić – wolę gotowe :)

    Odpowiedz

  5. Peeling kawowy przez długi okres czasu był moim numerem jeden. Teraz zastąpił go peeling algowy, ale do kawowego także powracam raz na jakiś czas i zawsze jestem zadowolona z efektów jego stosowania. Twój ma naprawdę fajną kompozycję. A wiersz piękny. Fajnie, że wena i natchnienie z dawnych lat powróciło. Z chęcią będziemy czytać tutaj Twoje kolejne wiersze.

    Odpowiedz

    1. Ja lubię peeling kawowy ale na pewno będę szukać kolejnych inspiracji peelingowych. Wiersze będę starała się dodawać o ile uda mi się coś napisać

      Odpowiedz
  6. Iksowa

    Ten peeling przypomina mi masę makową :)
    U mnie dziś było 16 stopni i cieplutko :) Bateryjki naładowane :)

    Odpowiedz

  7. Kochana, wiersze pozwalają wydobyć z siebie najpiękniejsze słowa i emocje, a przy tym wyciszają i pozwalają dostrzec najgłębsze zakamarki swojej duszy. Kibicuje Ci w pisaniu wierszy :D A peeling kawowy zawsze mnie zachwyca :D

    Odpowiedz

  8. Peeling może nie wygląda cudownie ale skład taki własnie ma :) Też pisałyśmy wiersze w liceum i najwięcej było ich o Janie Pawle II. Jakiś konkurs też mamy zaliczony z dobrym miejsce…. chyba drugim ale to już było tak dawno, że nawet nagrody nie pamiętamy xD Teraz natchnienia brak, czarna pustka :)

    Odpowiedz

  9. Też w wieku gimnazjalnym pisałam wiersze do szuflady.
    nawet nie dawno trafiłam na jakieś… :) Wspomnienia powróciły :) A twój wiersz cudo- można by powiedzieć, że identyfikuje się w tym momencie z nim :) A co do peelingu kawowego jak zawsze ekstra- masz smykałkę do tego.Ja czasem taki prowizoryczny peeling kawowy sobie robię w sensie fusy z kawy już takiej zaparzonej mieszam z jakimiś kremami i olejkami w domu i jak znalazł :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>