Peeling pomarańczowy

Skończył mi się peeling, zarówno ten z masłem shea jak i owocowy. Postanowiłam zatem zrobić jakiś i właśnie  tu zrodziło się pytanie jaki? Miałam akurat skórkę pomarańczy, którą wyparzyłam, ususzyłam i zmieliłam w młynku. Pomyślałam sobie że fajnie było by ja wykorzystać właśnie do peelingu. No i tak oto powstało takie cudo. Pachnie cudownie bo pomarańczą, nie dodawałam żadnych olejków.  Zapach naturalny sam w sobie jest cudny.

Skład:

Pomarańcza zmielona, korund kosmetyczny,. cukier biały, sorbitol, olejek z pestek winogron i oliwa z oliwek

IMG_3524.jak-zmniejszyc-fotke_pl IMG_3525.jak-zmniejszyc-fotke_pl

Mój peeling jest bardziej sypki, te bardziej mokre mają krótszy termin przydatności i co zauważyłam szybciej się psują. Sypki natomiast postoi znacznie dłużej. Peelingu oczywiście można używać codziennie:)

15 komentarzy


  1. Zapach pomarańczy jest idealny zimą :D Osobiście dodałabym do niego odrobinę cynamonu :P Ale niestety nie mogę używać peelingów, mam bardzo delikatną i wrażliwą skórę :(

    Odpowiedz

  2. Świetny pomysł miałaś z tym peelingiem. Uwielbiam te pomarańczowe peelingi, chociaż ja wolę bardziej zbitą konsystencję, ale myślę, że fajnie przygotować peeling w zaproponowanej przez Ciebie formie i przed samym użyciem dodać więcej olejku. Wówczas dłużej będzie trwały, a ja będę miała swoją ulubioną konsystencję :)

    Odpowiedz
    1. mlodakk

      No było by świetnie tylko wanna albo kabina cała brudna by była. Kiedyś próbowałam…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>